Kontakt
PRZEDSZKOLE MIEJSKIE nr44
Strona głowna  /  PRZEDSZKOLAK W DOMU
PRZEDSZKOLAK W DOMU

ZACHĘCAMY DO ZAPOZNAWANIA SIĘ I KORZYSTANIA Z PROPOZYCJI ZABAW W DOMU Z DZIECKIEM :-)

 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ, ZDROWY ROZSĄDEK I ROZWAGA NIECH BĘDĄ NASZYM PRZEWODNIKIEM W NAJBLIŻSZYM CZASIE. DBAMY O HIGIENĘ, PAMIĘTAMY O KWARANTANNIE.

 

UCZYMY SIĘ ZDALNIE, ALE NIE NACHALNIE

 

PAMIETAJ DROGI RODZICU, ŻE TO TY WIESZ, CO JEST NAJLEPSZE DLA TWOJEGO DZIECKA PRZEBYWAJĄCEGO TERAZ W DOMU.

 

KARTY PRACY:

MAC - https://www.mac.pl/flipbooki 

 

PRZYDATNE LINKI I ZABAWY:

CENTRUM NAUKI KOPERNIK - http://www.kopernik.org.pl/kopernikwdomu/

DOMOWY PRZEDSZKOLAKhttps://www.domowyprzedszkolak.pl/cat/kolorowanki-1

RODZICE -  https://www.rodzice.pl/

PRZEDSZKOLANKOWO -  https://przedszkolankowo.pl/

PORTAL PRZEDSZKOLAKhttp://www.przedszkolak.pl/

SMOK EDZIO - PIOSENKI I BAJKI EDUKACYJNEhttps://www.youtube.com/channel/UC2Wm5cPUclK1tlVEG6e_ntw

EKODZECKO https://ekodziecko.com/

PANI MONIAhttps://panimonia.pl/

 

DARMOWE GRY ONLINE DLA DZIECI  DO NAUKI JĘZYKA ANGIELSKIEGO

https://www.gamestolearnenglish.com/fast-vocab/

https://www.gamestolearnenglish.com/vocab-game/

https://www.gamestolearnenglish.com/clothes-game/

https://www.englishplaybox.pl ( logowanie za darmo)

https://supersimple.com/

http://www.eduhelper.pl

https://zdobywcywiedzy.pl/platforma/kursy/469/nauka-angielskiego-online

http://www.yummy.pl/preschoolers/pl/menu/pl

https://stairs1-4.cappelendamm.no/oppgavetre/seksjon.html?tid=1110240Kids Craft Room ( Facebook)

 

WIRTUALNE WYCIECZKI:

MUZEUM NARODOWE W KRAKOWIEhttp://www.imnk.pl/wybor_galerii.php

MUZEUM NARODOWE W WARSZAWIEhttp://cyfrowe.mnw.art.pl/dmuseion/collections

KOPALNIA SOLI W WIELICZCEhttps://www.ai360.pl/panoramy/278

ZAMEK KRÓLEWSKI W NIEPOŁOMICACHhttps://www.ai360.pl/panoramy/282

MUZEUM ZAMKOWE W MALBORKUhttps://muzeumzamkowewmalborku.wkraj.pl/?v=10#/69124/179.998

Zapraszamy do oglądania programów popularnonaukowych 
dla dzieci przedszkolnych i nauczania wczesnoszkolnego 
na antenie TVP2. Program jest zatytułowany: 
Wesoła Nauka: Wielkie dzieła małych rąk i jest emitowany 
od poniedziałku do piątku w godzinach 11.05-12.10

 

 

11 super zabaw i eksperymentów dla dzieci, które możesz zrobić w domu : https://genialne.pl/zabawy-i-eksperymenty-dla-dzieci/

 

Dzieci uczą rodziców w domu

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, ale także na apel Ministra Edukacji Narodowej,

a przy tym chcąc zachęcić dzieci do przebywania w domu i naukę; przygotowaliśmy serię pakietów materiałów dydaktycznych do wspólnej domowej nauki rodziców i dzieci.

W ramach akcji „Dzieci uczą rodziców w domu” w środy i piątki na stronie internetowej www.crl.org.pl

 będą ukazywać się materiały do pobrania całkowicie za darmo.

Zamieszczane lekcje obejmują tematykę zdrowego bezpieczeństwa, zdrowego trybu życia,

promocji sportu, ekologii czy historii.

Liczba lekcji będzie zależna od rozwoju sytuacji i ewentualnej decyzji co do wydłużenia okresu zamknięcia placówek.

Zapraszamy do pobrania materiałów. Lista dostępnych materiałów będzie aktualizowana w każdą środę i każdy piątek.

 

GRA - ZNAJDŹ RÓŻNICE - https://www.bezpieczny-przejazd.pl/gry/gra-roznice/

INTERAKTYWNE PUZZLE https://www.bezpieczny-przejazd.pl/gry/gra-w-puzzle/

CZY ZNASZ ZNAKI DROGOWE? SPRAWDŹ SIĘ!https://www.bezpieczny-przejazd.pl/gry/gra-w-znaki/

GRA MEMORYhttps://www.bezpieczny-przejazd.pl/gry/gra-memory/]MEMORY

źrodło: https://www.bezpieczny-przejazd.pl/edukacja/dla-dzieci/

 

 

 

KOCHANI, ZA CHWILĘ WAKACJE.

PRZYPOMNIJMY SOBIE JESZCZE KILKA ZASAD, ABY SPĘDZIĆ JE BEZPIECZNIE :-)

 

 

TUTAJ ZNAJDZIECIE MNÓSTWO KOLOROWANEK DO POBRANIA, Z RÓŻNYCH KATEGORII. 

KAŻDY ZNAJDZIE COŚ DLA SIEBIE!

http://pl.colorkid.net/

 

Ze słońca i słonecznej pogody można korzystać w różny sposób.
Proponujmy zabawę z cieniem.
Dziecko ma za zadanie odrysować cień (zgodnie z zaprezentowanym wzorem) ulubionej zabawki, a następnie je pokolorować lub udekorować według swojego pomysłu np.: pomalować farbami, przykleić krepinę itp. Warto w trakcie tej zabawy zapytać dziecko o to czym jest cień. Czy cień jest zawsze taki sam? Czym się różni, od czego może to zależeć? (kształt cienia zmienia się i przesuwa wraz z wędrującym po niebie słońcem. Każdy przedmiot rzuca inny cień – jest to zależne od jego kształtu i wielkości).

 

Zabawy w kodowanie 

Zabawy w kodowanie  to doskonały pomysł na wspólne spędzenie czasu. Dziecko nie tylko będzie świetnie się bawić, ale przy okazji nauczy się czegoś nowego. Umiejętności logicznego myślenia, analizowania, formułowania poleceń są niezwykle przydatne na co dzień i w każdym zawodzie.

Jakie kompetencje zdobywa dziecko?:

Precyzyjne formułowanie poleceń 

Spostrzegawczość przydatną podczas wyszukiwania błędów.

Analitycznego i krytycznego myślenia.

 RealizacjI poleceń zgodnie z określoną kolejnością 

?

 

źródło: https://mojedziecikreatywnie.pl/2020/03/zabawy-w-kodowanie-bez-komputera/

 

KILKA PROPOZYCJI ZABAW GEOMETRYCZNYCH
Figury geometryczne z przezroczystej folii

Kolorowe figury z foli to świetna propozycja dla najmłodszy dzieci oraz przedszkolaków. Do naszej zabawy używamy kilku kolorowych arkuszy przezroczystej folii. Odrysowujemy pisakiem suchościeralnym wzory różnych figur geometrycznych, a następnie je wycinamy. To atrakcyjny sposób zachęcający dziecko do zabawy manualnej i wycinania.
Gotowe figury: koła, kwadraty, prostokąty, trójkąty i paski używamy do zabawy na oknie. Wystarczy delikatnie zwilżyć szybę i już nasze foliowe figury możemy dowolnie przyklejać do szyby. Podczas takiej zabawy dziecko układa różne wzory pobudzając niezwykle działanie wyobraźni. Małe paluszki mają przy okazji świetny trening przygotowujący do nauki pisania. Poznajemy figury, kolory, a także pojęcie zbiorów.


Figury geometryczne i bryły z kulek i wykałaczek

Zabawa prosta ale oddziaływuje na dziecięcą wyobraźnię. Wspólnie z dzieckiem w zależności od wieku wybierz łatwiejsze lub trudniejsze szablony. Świetnym pomysłem jest również narysowanie odręcznie na kartce swoich własnych szablonów do układania. Dziecko stara się policzyć ile potrzebnych jest kulek oraz ile i jakiej długości patyczków. Liczymy i zapisujemy ewentualne cyferki oraz układamy schematy według wzorów. To zaledwie wstęp do naszej twórczej zabawy.
Dziecko oprócz zabawy, odwzorowywania oraz trenowania analizy i syntezy wzrokowej, rozwija również małą motorykę. Po chwili zabawy z szablonami maluchy zaczynają tworzyć swoje własne kompozycje przestrzenne i architektoniczne. Domki, rzeźby czy statki kosmiczne… Kulki można zrobić z plasteliny, masy solnej, wykorzystać patyki do szaszłyków, czy wykałaczki

Zabawy z nakrętkami

Z nakrętkami można robić mnóstwo ciekawych zabaw, a jedną z nich jest układnie figur geometrycznych, obrazków, czy tworzenie prac plastycznych. Do zabawy można zaangażować całą rodzinkę.


Figury geometryczne z gumek recepturek

Do zabawy potrzebujesz: wydrukowane lub narysowane figury geometryczne, gumki recepturki, pinezki i deseczki (a może tabliczki korkowe? albo piankowe?). To super zabawa, która umożliwia naukę kolorów  (jeśli posiadasz kolorowe gumki) oraz poznawanie figur geometrycznych. Możecie też tworzyć labirynty, a podczas zabawy wspieramy rozwój małej motoryki. 
W deseczkę wciskamy pinezki w równych odległościach. Odtwarzamy wzory narysowanych lub wydrukowanych figur na naszej desce, zaczepiając gumki o odpowiednie pinezki. Takie kreatywne tworzenie figur geometrycznych i różnych wariacji, to bardzo przyjemna forma nauki.

źródło: https://mojedziecikreatywnie.pl/2019/04/nauka-figur-geometrycznych-w-zabawie/
DOBREJ ZABAWY!

 

KOTYLION

Symbole i barwy narodowe, biało-czerwone zasługują na szczególny szacunek.

Specjaliści twierdzą, że kotylion powinno się nazywać kokardą narodową.

Tę ozdobę pierwotnie umieszczano na mundurach żołnierskich, a od XIX wieku również u cywilów, na znak przywiązania do narodu.

Nazwę kotylion zaczęto używać w odniesieniu do popularnej zabawy tanecznej, której uczestnicy nosili na piersi charakterystyczne kokardy.

Zapraszamy wszystkie dzieci do wykonania kotylionu

 

23 KWIETNIA OBCHODZIMY

 

HEJ PRZEDSZKOLAKI, CZY WIECIE JAK NIE SZKODZIĆ PRZYRODZIE??

ZAPRASZAMY DO ROZWIĄZANIA QUIZU!

http://scholaris.pl/resources/run/id/103594

 

Zabawka ekologiczna z butelki plastikowej 

(ćwiczenie motoryki małej)

Butelkowa Meduza

 

Pojemnik na kredki

 

KREATYWNE ZABAWY MATEMATYCZNE - ZAPRASZAMY!

 

ZABAWY MATEMATYCZNE Z DOMINEM - źródło http://www.kreatywniewdomu.pl/

Kilka zabaw kreatywnych - żródło: http://www.kreatywniewdomu.pl/

 

link do zabaw -  https://www.youtube.com/watch?v=YwFY1K2vsZY&feature=emb_logo

https://www.youtube.com/watch?v=QLulnqyXCjs&feature=emb_logo

 

link do zabaw z rolkami https://www.youtube.com/watch?v=EoQj2KL89gQ&feature=emb_logo

 

 

Wielkanocny zajączek do zrobienia z mamą.

 

Zabawy plastyczne - odciski dłoni

 

   SKARPETKOWE CUDA   

 

Kto potrzebuje odrobiny relaksu? Zapraszamy!

Kanapka

Najpierw chleb pokroję (uderzamy lekko brzegami dłoni po plecach dziecka),
Potem posmaruję (głaszczemy całą powierzchnią dłoni plecy),
Na to ser położę (przykładamy wiele razy i na krótko dłonie do pleców),
Pomidora dołożę (rysujemy małe kółka na plecach),
I posolę i popieprzę (dotykamy delikatnie plecy, przebierając palcami),
Żeby wszystko było lepsze (masujemy).
Już nie powiem ani słowa, bo kanapka jest gotowa.

 

List do babci

Kochana babciu (Piszemy palcem na plecach dziecka).
KROPKA (naciskamy plecy w jednym miejscu)
Piszę Ci, że mamy w domu kotka (kontynuujemy pisanie).
KROPKA.
Kotek chodzi (kroczymy palcami).
kotek skacze („skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach),
kotek drapie (delikatnie drapiemy dziecko po plecach),
kotek chrapie (opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie).
I choć straszny z niego psotek (łaskoczemy dziecko po plecach)
bardzo fajny ten mój kotek (przytulamy dziecko).

 

Słoń na wycieczce

Szedł sobie słoń na wycieczkę, (z wyczuciem naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni)
z tyłu na plecach miał teczkę, (rysujemy palcem prostokąt)
nos długi – trąbę słoniową (rysujemy trąbę)
i kiwał na boki głową. (ujmujemy ciało dziecka i lekko kołyszemy na boki)
Wolno szedł słonik, szurając nogami jak wielkie kloce. (naciskamy plecy dziecka wewnętrzną stroną dłoni)
Tak ociężale jak… słonie (naciskając dłońmi na przemian, wolno przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry)
szedł sobie wolniutko po drodze.

 

Pizza

Najpierw sypiemy mąkę (Przebieramy po jego plecach opuszkami palców obu dłoni)
i zgarniamy ją (brzegami obu dłoni wykonujemy ruchy zagarniające),
lejemy oliwę (rysujemy palcem falistą linię),
dodajemy szczyptę soli (lekko je szczypiemy)..
no… może dwie, trzy.
Wyrabiamy ciasto (z wyczuciem ugniatamy boki dziecka),
wałkujemy (wodzimy dłońmi zwiniętymi w pięści w górę i w dół),
wygładzamy placek (gładzimy plecy) i na wierzchu kładziemy:
pomidory (delikatnie stukamy dłońmi zwiniętymi w miseczki),
krążki cebuli (rysujemy koła),
oliwki (naciskamy palcem w kilku miejscach),
później … (dziecko samo wymyśla co dodajemy do pizzy),
posypujemy serem (szybko muskamy po plecach opuszkami palców obu dłoni)
i… buch! do pieca (Przykrywamy sobą dziecko i na chwilę pozostajemy w tej pozycji).
Wyjmujemy i kroimy: (Kroimy plecy brzegiem dłoni)
dla mamusi, dla tatusia, dla babci, dla brata
dla Matyldy… a teraz (dziecko wymyśla, dla kogo jeszcze będą kawałki pizzy).
Polewamy keczupem (kreślimy palcem na plecach linię z pętelkami)
i… zjadamy… mniam, mniam, mniam.

 

CZAROWNIK PTAKÓW - AUDIOBOOK

https://www.youtube.com/watch?v=1KmABmo2prg

 

POCZYTAJCIE NAM  RODZICE-BAJKI TERAPEUTYCZNE

 

Bajki terapeutyczne –  to bajki, które mogą pomóc Twojemu dziecku w przezwyciężeniu jego problemów. Niektórzy nazywają

 je “bajki terapeutyczne”, inni “bajki- pomagajki”.

Bajki terapeutyczne są po to by pomóc we wszystkich tych troskach dzieciństwa,

które każde dziecko w mniejszym lub większym stopniu ma.

 

Bajka  dla dziecka, które trzyma się w każdej sytuacji rodziców i brak mu śmiałości by włączyć się w zabawę z rówieśnikami. Dziecka, które porównuje się z innymi i uważa za gorsze. Pokazuje, że każda cecha może być dobra, a każda moneta dwie strony. I każdy ma unikalne talenty, które może objawić.

Bajka o szarym słowiku.

Czy widziałeś kiedyś słowika w zaroślach? Pewnie nie, bo rzeczywiście trudno go zobaczyć. Chowa się w gęstych krzakach bo jest bardzo skryty. Wcale nie jest kolorowy tak jak inne ptaki. Jest troszkę większy od wróbelka, ma brązowo-szare piórka zupełnie bez żadnych wzorków i czarne oczka. Posłuchaj historii o małym młodziutkim słowiczku o imieniu Jasio.

Jaś mieszkał niedaleko rzeczki w gniazdku uplecionym z traw pod niedużym krzakiem. Był jeszcze malutki i bardzo bał się oddalać od gniazdka. Dobrze czuł się gdy jego Mama lub Tata byli w pobliżu. Gdy jednak miał coś zrobić zupełnie sam to już nie za bardzo. Trochę obawiał się innych ptaków i nawet gdy widział, że świetnie się bawią razem to wolał je oglądać z daleka niż się przyłączyć do zabawy.

Gdy tak patrzył na inne ptaki myślał sobie zawsze jakie one są wspaniałe. Widział gila z pięknym czerwonym brzuszkiem i niebiesko-czarnymi piórkami na grzbiecie. A potem Jaś patrzył na siebie i wzdychał widząc, że on taki kolorowy nie jest. Gdy z kolei przyglądał się krukowi podziwiał jaki ten jest duży. Chciałby być taki jak on, a przecież słowiczki są malutkie. Zawsze wydawało mu się, że inne ptaki miały bardziej ostre dzioby, dłuższe ogony, szybciej latały, ładniej machały ogonkami. We wszystkim wydawały się lepsze od niego.

Więc nawet gdy inne ptaszki zapraszały go do zabawy to on wolał siedzieć pod swoim krzaczkiem blisko rodziców i tylko przyglądać się zabawie innych. Tylko wieczorami jak już było ciemno odważał się wzlecieć na sam szczyt krzaka i gdy upewnił się, że nikt go nie widzi wtedy sobie śpiewał. Uwielbiał to robić. To sprawiało mu największą przyjemność. Potrafił tak śpiewać nawet długo w noc i za każdym razem wymyślał nową melodię, która się nigdy nie powtarzała.

Pewnego ranka gdy tak siedział sobie przy swoim gniazdku i jak zwykle podpatrywał z daleka bawiące się ptaszki, zobaczył gila, który mu się przyglądał z boku. Na początku Jaś nie wiedział o co chodzi. Rozejrzał się niepewnie, a gil w tym czasie podszedł do niego i spytał cichutko:
– Czy nauczysz mnie śpiewać?
I zaraz dodał:
– Słyszałem Cię jak śpiewasz wieczorem. To było coś wspaniałego. Ja chyba nigdy tak nie będę potrafił – powiedział zwieszając smętnie dziobek

Słowik był tak zaskoczony, że nie potrafił się w pierwszej chwili odezwać. A gil chyba źle zrozumiał jego milczenie bo potem mówił coraz bardziej smutnym głosem:
– Ty pewnie mnie nawet nie chcesz znać… Bo ja wcale ładnie nie śpiewam… I w ogóle… To ja lepiej sobie pójdę…

Gdy Jaś zobaczył, że ten odchodzi zebrał się w sobie, dogonił go i powiedział:
– Zostań! Ja nazywam się Jaś.
– A ja Florek – powiedział gil i uścisnęli się piórkami z uśmiechem.

– Dlaczego nigdy nie chcesz się z nami bawić? – spytał Florek jak już sobie razem usiedli – nie podobają Ci się nasze zabawy?
– To nie o to chodzi – powiedział Jaś – Jestem taki mały i szary, zawsze myślałem, że nikt się nie będzie chciał ze mną bawić… A nawet gdybym się już przyłączył to na pewno bym sobie nie poradził.

– No co Ty! – zaprzeczył gil – Jak ja chciałbym być taki mały i szary jak Ty gdy się bawimy w chowanego. Ja nigdy wtedy nie mam szans. Zaraz mnie wszyscy znajdują! Ty za to byłbyś mistrzem!

– Posłuchaj – mówił dalej – Każdy ptaszek jest inny. Jeden jest bardziej kolorowy, inny szary, jeden większy, inny mniejszy, jeden dobrze pływa, inny świetnie lata. I to jest właśnie najlepsze! Właśnie dzięki temu gdy się razem bawimy może być tak wspaniale.
– Ja też kiedyś byłem nieśmiały tak jak Ty. Bałem się włączyć do zabawy i wolałem trzymać się tylko blisko Mamy i Taty. To nie było takie łatwe – podejść do innych ptaków i przyłączyć się do nich. Ale zrobiłem to! I bardzo się z tego cieszę!
– Jak mi obiecasz, że nauczysz mnie śpiewać to ja też Ci pomogę – dodał

Jaś zastanawiał się tylko przez chwilę, a potem powiedział zdecydowanie:
– Tak! Chcę się włączyć do zabawy!

Przyjaciele wzięli się za skrzydełka i poszli w kierunku bawiących się ptaków. Florek przedstawił im Jasia i nie minęła chwila, a świetnie się już razem bawili. Okazało się, że mały słowiczek w wielu zabawach był świetny. A nawet gdy coś mu nie wychodziło najlepiej to przecież każdemu czasami coś się nie udaje. Najważniejsza jest przecież wspólna wesoła zabawa.

A wieczorem wszystkie ptaszki poprosiły słowika, żeby ich nauczył lepiej śpiewać. Okazało się, że wszyscy słyszeli wieczorne trele Jasia i chociaż nie wszyscy wiedzieli kto tak pięknie śpiewał to wszystkim się bardzo podobały. Kiedy Mama i Tata wieczorem wrócili do gniazdka to się bardzo zdziwili. Zobaczyli swojego synka jak śpiewał głośno i ochoczo przed grupą wpatrzonych w niego ptaszków. Obrócił się w ich stronę, mrugnął porozumiewawczo oczkiem i uśmiechnął się do nich. A oni byli z niego tacy dumni.

Jak kiedyś na wiosnę usłyszysz wieczorem najpiękniejszy śpiew ptaszka to zapewniam Cię – to będzie właśnie słowik. Nie będzie Ci łatwo go wypatrzeć – jest nieduży i brązowo-szary. Śpiewa jednak najpiękniej w całym lesie!

 

Kłótnie i sprzeczki wśród rodzeństwa są powszechne i nieuniknione. Jeżeli są zbyt częste – potrafią zepsuć dzień i sprawić przykrość rodzicom. Bajka, która ma pokazać z perspektywy dziecka jak często takie kłótnie są z błahych powodów i że czasami lepiej ich uniknąć.

Nowe buty Zosi

Były dokładnie takie, jakie sobie wymarzyła. Stały na środkowej półce, na wystawie sklepu, do którego właśnie wchodziły razem z Mamą. Pięknie oświetlone jasną lampą, wyglądały jakby czekały na księżniczkę z bajki. Zwróciła na nie uwagę już tydzień temu, gdy wracała tędy ze swoją przyjaciółką Julką ze szkoły.

Poprosiły o nie panią sprzedawczynie i mogła je wreszcie wziąć do rąk. Buty były z przodu gładkie i praktycznie całkowicie białe, bliżej pięty miały miękkie, jasnoszare futerko, które Mama nazywała zamszem. Podeszwę pokrywały biało-różowe wzory, wyglądające jakby pochodziły ze skóry bajkowej zebry.

No i ten kwiatek! Na prawym bucie przyczepiona była łodyżka z liśćmi, a na niej piękny różowy kielich z płatkami. Od nich odstawały mniejsze łodygi z błyszczącymi koralikami mniejszych pąków. Koleżanki pękną jutro z zazdrości!

Mama spytała jej czy nie będzie problemu ze sznurówkami. Były wyjątkowo długie, a to oznaczało sporo wiązania. Na szczęście u góry był też rzep i dodatkowo buciki można było zapiąć suwakiem z boku. Były idealne! Nawet nie chciała przymierzać innych tylko powtarzała, że te są bardzo dobre i że pasują jak ulał i że ten rozmiar jest akurat i że na pewno ich nie pobrudzi i że o nie będzie dbać i że już mogą wychodzić ze sklepu.

Drogę do domu ledwo pamiętała, również obiad, który potem zjadła.
– Idę do Julki się uczyć! – Zawołała w stronę Mamy wciągając nowe buty na nogi. Nie czekając na odpowiedź wybiegła z domu. Tak naprawdę to nie mogła się doczekać by pochwalić się butami przyjaciółce.

Kawałek za domem skręciła z drogi i dalej przez dziurę w siatce, by przejść znajomym skrótem przy opuszczonym domu. Pomimo, że ostatni deszcz była parę dni temu, były tu jeszcze resztki kałuż. Przeskakiwała je, starając się nie ubłocić swoich nowych bucików.
Podczas skoku poczuła dziwne szarpnięcie od strony lewego buta. Przy kolejnym znowu to samo z prawego. Spiesząc się zignorowała to. Po kilku krokach nogi zaczęły się jej jednak plątać, a buty zaczepiać o siebie. Gdyby ktoś ją zobaczył z boku, to pewnie zaśmiałby się w głos. Wyglądało to tak, jakby się sama chciała kopnąć w kostkę. Jej nie było jednak do śmiechu. Gdy powtórzyło się to znowu, była już całkiem zaniepokojona. Szczególnie, że w końcu nie udało jej się jednym susem przeskoczyć niedużego pniaka zawalającego ścieżkę.

Po kolejnym kroku nadepnęła jednym butem drugiego i wywróciła się jak długa. Oszołomiona siedziała przez chwilę trzymając się za stłuczone kolano.
– Co się dzieje? – zawołała
– To przez prawego! To ciamajda i oferma! Kroku nie może zrobić żeby się nie potknąć! – Usłyszała głos dochodzący z dołu.
– Tak? Tak? Zawsze przez prawego! A kto jak tylko gdzieś wyjdziemy to zaraz się w błocie uwala? I jeszcze do tego mnie ochlapie? – Usłyszała kolejny głos.

Zosia nie mogła uwierzyć własnym oczom i uszom. Wyglądało na to, że jej super-buty na dodatek umiały mówić. Wyglądało też na to, że się właśnie pokłóciły. Zapomniała przez chwilę o bolącym kolanie. Tymczasem buty wołały dalej jeden przez drugiego.
– Jak możesz tak mówić? To Ty pierwszy mnie ochlapałeś! Zobacz jak wyglądam!
– To dlatego, że nie uważasz jak stajesz i sam wlazłeś w błoto!!!

Kłótnia była coraz ostrzejsza i Zosia nie mogła już tego słuchać. Wyglądało jakby buty chciały się zaraz na siebie rzucić. Chrząknęła i postanowiła się wtrącić.
– Jestem Zosia! – Powiedziała grzecznie, starając się zachować spokój.
– Ja jestem Prawy. – Odburknął but po prawej stronie.
– A ja Lewy – Dodał ten drugi.
– Co się stało? O co się sprzeczacie? – spytała

Przez chwilę wydawało się, że kłótnia znowu się zaczyna od początku.
– On mnie kopnął!!!
– Ochlapał mnie!
– Przez niego się wywróciliśmy!!
– On mnie nie lubi!
– On zawsze chce być z przodu!!!
– On ma lepiej zawiązane sznurówki! Na pewno jego bardziej lubisz!
Pretensjom nie było końca. Zosi było trudno cokolwiek powiedzieć wśród przekrzykujących się głosów.

– Po kolei! Nie wszystko na raz! – Udało się wreszcie zatrzymać potok ich słów.
– Po pierwsze sznurówki. To ja je wiązałam i starałam się jak najlepiej. Nie umiem jeszcze wiązać tak dobrze jak Mama, więc na pewno i jedno i drugie można poprawić. Ale nie jest to powód, żeby się na siebie złościć i kłócić ze sobą!
– Jesteście dla mnie jednakowo ważni i tak samo Was lubię! Przecież w jednym bucie nie wyszłabym z domu i nie ważne czy w prawym, czy w lewym.

Buty przycichły i słuchały uważnie. Zosia mówiła dalej:
– Czy nie widzicie, że nawet, jeżeli lewy ochlapał prawego, to nie znaczy to, że zrobił to specjalnie? Czasami po prostu tak się zdarza. Jeżeli do kogokolwiek możecie mieć pretensje to do mnie, bo to ja pobiegłam na skróty przez kałuże.
– Gdy chodzę i biegam to raz mam jedną nogę z przodu, raz drugą. Gdy wiążę buty to raz lepiej uda mi się zawiązać prawy, raz lewy. Nie oznacza to, że kogoś lubię bardziej od innego!
– Naprawdę bez sensu jest to, że teraz siedzimy, ja mam stłuczone kolano, a Wy kłócicie się, kto kogo kopnął i kto chciał być z przodu. – Była aż dumna z siebie, że tak spokojnie, poważnie i mądrze im wszystko tłumaczy.

– A prawy but to ma kwiatek, a ja nie mam? – Powiedział cicho i smutno lewy.
Zosia spojrzała na swoje buty. Rzeczywiście. Tego nie dało się nie zauważyć. Po chwili zastanowienia powiedziała:
– Lubię was jednakowo i mogłabym nawet zerwać kwiatek z prawego. Bylibyście bardziej do siebie podobni. Wolałabym jednak tego nie robić – mogłaby zostać dziura i ślad, a na tym obydwa byście ucierpiały.
– Poza tym jesteście różne i nie znaczy to, że jednego lubię bardziej od drugiego. Wszyscy jesteśmy trochę różni i to bardzo dobrze. Gdybyście byli tacy sami, nie mogłabym was założyć na moje nogi – mam przecież stopę prawą i lewą. Pewne różnice po prostu są i trzeba je zaakceptować. Nie ma co się nimi martwić. Jedno jest pewne – oddzielnie byłoby Wam gorzej, jesteście jak bracia, którzy są razem.

Widać było, że butom ta rozmowa pomogła i poczuły ulgę. Ponieważ Zosię kolano też przestało już boleć, więc wstała i spokojniejszym teraz krokiem poszła do Julki. Tak jak się spodziewała – przyjaciółka była butami zachwycona. Po krótkiej nauce (w końcu obiecała Mamie, że do Julki idzie się uczyć) wyszły jeszcze razem na spacer. Zosia oczywiście w nowych super-butach.

Już po powrocie w domu, tego wieczora, zasypiając w swoim ciepłym łóżku Zosia myślała o całym dniu. Kto by pomyślał, że buty mogą mieć tyle powodów do sprzeczek. I to czasami tak głupich? Przecież są jak bracia i są stworzeni by być razem?

Spojrzała na nie. Uprosiła Mamę i ta pozwoliłaby postawić je w jej pokoju na szafce, na honorowym miejscu. Dzięki temu mogła je cały czas widzieć. Zosia uśmiechnęła się do siebie. Stały razem i tak słodko razem wyglądały – jakby się przytulały. Jak kochające się rodzeństwo.

 

 

UZUPEŁNIJ TYTUŁY BAJEK ;-)

1. ..................... i Lolek
2. Gdzie jest ..................
3. Jak ............................. smoka?
4. Kaczor .............................
5. Toy ........................
6. ......................w butach
7. Kraina .......................
8. ................... Lew
9. Mała .........................
10. .......................... Maja
11. ..............................
12. Strażak ..........................

 

Może spróbujemy z origami?

 

 Zabawy wspomagające integrację sensoryczną dziecka wspólne zabawy rodzica z dzieckiem

  1. Zabawa „Naleśnik”. Ciasno zawijamy dziecko w kołdrę (głowa musi pozostać na wierzchu). Dziecko ma za zadanie samo się rozwinąć. Można do zabawy wykorzystać koc, kawałek folii ochronnej.

  2. Zabawa „Bitwa na pluszaki”. Układamy z poduszek dwa mury obronne. Kładziemy się za nimi na brzuchu i rzucamy w siebie miękkimi piłeczkami,kulkami zgniecionego papieru lub zgniecionej gazety. Cały czas leżymy na brzuchu.

  3. Zabawa „Zapasy”. Dorosły leży na plecach a dziecko próbuje przeturlać go na brzuch. Dorosły i dziecko zamieniają się rolami.

  4. Zabawa w „Prezent”. Dziecko zwijamy w kłębek a potem „rozpakowujemy” – prostujemy kończyny i ustawiamy do pozycji wyprostowanej. Zabawę powtarzamy, zamieniamy się rolami.

  5. Zabawa „Przejście po wąskiej ścieżce”. Rozkładamy w zygzak sznurek lub skakankę i spacerujemy stopa za stopą. Można próbować również z zamkniętymi oczami i do tyłu.

  6. Zabawa „Przenieś i nie zrzuć” – wykorzystujemy sznurek lub linę, skakankę, maszerujemy po nim tak żeby nie stracić równowagi i przenosimy na łyżce np. piłeczkę. W zabawie chodzi o utrzymanie równowagi i o to żeby piłeczka nie spadła z łyżki.

  7. Zabawa „Ścieżki sensoryczne”. Wyszukanie i wykorzystanie w domu różnych faktur sensorycznych np. skrawków materiałów, swetrów wełnianych, futrzanych elementów garderoby, włóczek. Układanie z nich ścieżki i wędrowanie po nich bosą stopą.

  8. Zabawa „Rzuć do celu”. Wyznaczamy cel, możemy obrysować miejsce, do którego chcemy rzucać lub ustawić np. wiaderko, miskę i rzucamy piłeczkami, kulkami z papieru. Rzucamy również z zamkniętymi oczami.

  9. Zabawa  „Kto silniejszy”. Przeciąganie liny lub skakanki.

  10. Zabawa „Tor przeszkód”. Wykorzystujemy domowe przedmioty, ustawiamy je tak aby tworzyły tor.

  11. Zabawa „skrzynia skarbów”. Gromadzimy do pudełka lub woreczka różne przedmioty. Dziecko z zamkniętymi oczami dotyka przedmiot i rozpoznaje go.

  12. Zabawa „Kolorowe palce i stopy”. Wykorzystujemy duży arkusz papieru i pozawalamy dziecku zanurzyć palce w różnych kolorach farby, dziecko maluje palcami. Malujemy pędzelkiem stopy dziecka i pozwalamy mu na odbijanie ich na dużych arkuszach papieru.

  13. Zabawa „Zaczarowane przedmioty”. Wykorzystujemy przedmioty o różnorodnej fakturze, zamaczamy je w farbie i odbijamy ślady.

  14. Zabawa „Części ciała”. Dziecko zamyka oczy a rodzic dotyka jego różnych części ciała. Dziecko zgaduje jak część ciała została dotknięta.

  15. Zabawa „Robimy pianę- wielkie pranie”. Wykorzystanie wody i płynu do kąpieli, robienie piany w misce, moczenie tkanin, ubrań, zabawa w mycie, szorowanie zabawek. Można użyć do zabawy różnego rodzaju szczotek.

  16. Zabawa „Zajączki świetlne. Weźcie latarki i pobawcie się w berka światełek. Obrysowywanie światełkiem latarki różnych przedmiotów w pomieszczeniu. 

 

COŚ  Z NICZEGO-  CZYLI JAK WYKORZYSTAĆ ROLKĘ PO PAPIERZE?.

Rolki po papierze zazwyczaj trafiają do kosza, a tak naprawdę są bardzo fajnym materiałem

do wykorzystania podczas zabaw plastycznych z dziećmi.

Co z nich powstanie?,  to zależy tylko od fantazji i pomysłowości dziecka.

 Źródło arbuziaki. pl

 

UCZYMY SIĘ RYSOWAĆ WG WZORU

 

Wiosenne obrazki

 

Zabawy matematyczne

Dziecko swoje zdolności matematyczne rozwija przez wiele lat, przechodząc z jednego poziomu do kolejnego. Jednakże by było to możliwe potrzebuje dużo ćwiczeń praktycznych, szczególnie w fazie początkowej. Najmłodsi nie opanują nawet najprostszej czynności matematycznej – liczenia, jeżeli nie będą mogli użyć zmysłu dotyku. Dlatego też najlepsze efekty przynosi nauka poprzez manipulowanie przedmiotami. Takie rozwijanie zdolności logiczno – matematycznych będzie wesołe i efektywne. Matematyka stanie się zabawą.

Zabawa 1
Walory edukacyjne zabawy: Dziecko uczy się, na czym polega długość.
Opis zabawy:
Przetnij 10-20 słomek (mogą to być patyczki do szaszłyków, druciki, zwykłe patyki lub choćby paluszki, można je potem schrupać!) na części o różnych długościach: krótkie, średnie i długie. Na kartce papieru odrysuj te trzy długości. Pomieszaj słomki. Poproś dziecko, by brało po jednej słomce i mówiło, czy jest krótka, średnia, czy długa. Sprawdzajcie odpowiedzi według wzoru odrysowanego na kartce. Wygrywa osoba, która poda najwięcej poprawnych odpowiedzi. To ćwiczenie dobrze rozwija umiejętność szacowania.

Zabawa 2
Walory edukacyjne zabawy: Zachęca dziecko do dociekań, do klasyfikowania przedmiotów i do myślenia.
Opis zabawy:
Pomyśl o dowolnej rzeczy i podaj jej definicję: „Myślę o zwierzęciu, które umie skakać i żyje w stawie” (żaba). „Myślę o zwierzęciu, które umie latać, mieszka w jaskiniach i wisi do góry nogami” (nietoperz). Możesz także podać, od jakiej litery zaczyna się dane słowo, np.: „Myślę o słowie, które oznacza zamarznięty deszcz i zaczyna się na literą g” (grad)...itd

Zabawa 3
Walory edukacyjne zabawy: Wspomaga pamięć i koncentrację.
Opis zabawy:
W zabawie uczestniczą osoby, które przebywają w tym samym pomieszczeniu i każda osoba staje się zwierzęciem. Jedna osoba staje się psem, inna — słoniem, a jeszcze kto inny — królikiem. Zabawa polega na przekazywaniu wymyślonej piłki i podawaniu nazwy zwierzęcia swojej i osoby, której przekazujemy piłkę. Np.: „tygrys przesyła piłkę do konia”. Osoba, która otrzymała piłkę (czyli została „wywołana do odpowiedzi”) postępuje w ten sam sposób i mówi na przykład: „koń przesyła piłkę do jeża”. Kluczowym elementem w zabawie jest zapamiętanie nie tylko zwierzęcia, które się wybrało dla siebie, ale także zwierząt, które wybrały pozostałe osoby.

Zabawa 4
Walory edukacyjne zabawy: Dziecko uczy się, na czym polega kolejność, następstwo i czas.
Opis zabawy:
Podaj 3-4 rzeczy, które można ułożyć w kolejności — na przykład z kategorii wzrost, ilość (liczba) waga, etapy procesu, wiek, itp. Następnie poproś, by dziecko ułożyło je w odpowiedniej kolejności (podaj je dziecku w niewłaściwej kolejności). Skojarzenia nie muszą być jednoznaczne, ogranicza nas tylko fantazja
Przykładowe pomysły:
-Dorosły, niemowlę, dziecko, nastolatek (wiek)
-Sto, dziesięć, pięć, tysiąc (ilość, liczba)
-Kot, mysz, żyrafa, osioł (wielkość – te zwierzęta różnią się wielkością)
-Pszenica, chleb, ciasto, mąka (etapy)
-Dąb, drewno, żołądź, mebel (etapy)
-Kamień, piasek, skała, góra (wielkość)
-Tydzień, godzina, dzień, rok (czas)
-Domek dla lalek, blok mieszkalny, dom, wieżowiec (wielkość, te budowle różnicuje np. wielkość)

Inne przykłady:
- Pisz proste wzory, litery (w przypadku starszych dzieci litery, cyfry znane dzieciom) palcem na plecach dziecka. Zadaniem dziecka jest odgadnięcie napisanego wzoru
- Dodawaj płatki kukurydziane (oczywiście mogą to być groszki, małe ciasteczka, paluszki itp) — najpierw 2, potem kolejne 2 i następne 2. Na końcu ćwiczenia wszystko zjedzcie.
- Wśród zabawek np. klocków szukaj tylko tych w wybranym kolorze, albo największych, posegreguj je
- Jeśli masz własny ogród, do którego możesz wyjść, możesz szukać kwiatka, który ma najwięcej płatków. Możecie też szukać kwiatka najwyższego, najwyższej trawki, największego pączka na krzewie
Wymyślajcie bajki z liczbami, np.: Wiewiórka zebrała 3 orzechy, potem kolejne 2 — ile miała razem? Potem znalazła kolejne 2 — ile miała? Potem zjadła 1. Ile zostało? Potem przyszła druga wiewiórka i…
- Jeśli posiadasz, ustaw minutnik kuchenki mikrofalowej na 10/20/30 sekund i razem odliczajcie do zera.
- Stań za dzieckiem i powiedz: „Ty jesteś pierwszy, a ja jestem druga”. Stańcie odwrotnie. Powiedz: „Teraz ja jestem pierwsza, a ty jesteś drugi”. (Pojęcie pierwszy/drugi nie zawsze jest dla dziecka oczywiste).
- Pod trzema kubkami schowaj 2 winogrona (lub cokolwiek innego). Dotykaj kolejno kubków, mówiąc: „To jest pierwszy kubek, ten jest drugi, a ten jest trzeci. Pod którymi kubkami są winogrona?”.

Zabawy guzikami
Należy zgromadzić dużą kolekcję guzików- około 20 sztuk dla każdego dziecka. Zbór powinien składać się z guzików różnej wielkości, koloru oraz różnej liczby dziurek. Guziki bez dziurek (na tzw. stopce) mogą także być używane. Kolekcja może być wykorzystywana w wieloraki sposób, od najprostszych zastosowań np. w zabawach tematycznych do bardziej skomplikowanych w zabawach matematycznych.

Przykłady zastosowań.

1. Zabawy tematyczne.
Guziki możemy używać jako pieniądze w sklepiku. Można wtedy je wymieniać jeden do jednego, jeden do dwóch itd., czyli jeden guzik za jeden kupiony produkt, itd.
Jako towary do przewożenia samochodami. Możemy zaproponować stosowanie określeń „dużo”, „mało”, „więcej”, „mniej”.
2. Zabawy konstrukcyjne.
Układanie kompozycji.
3. Zabawy doskonalące małą motorykę.
Wykorzystujemy guziki z dużymi dziurkami do przewlekania grubszego sznurka lub nici.
4. Zabawy matematyczne.

Rytmy
Układanie rytmów w powtarzające się sekwencje i kontynuacja np. układanie guzików kolorami wg ustalonego rytmu.
Przekładanie dostrzeżonych regularności z jednej reprezentacji na drugą (układ rytmiczny ułożony z guzików można wystukać, zagrać lub zaśpiewać).
Klasyfikowanie
Grupowanie guzików według jednej lub więcej, określonych cech (np. wszystkie w określonym kolorze; z dwoma lub czterema dziurkami; małe; duże; średnie itd.).
Kształtowanie umiejętności liczenia obiektów
Liczenie guzików (w aspekcie kardynalnym i porządkowym).
kardynalnym: jeden, dwa, trzy...
porządkowym: pierwszy, drugi, trzeci...
Szacowanie (dużo, mało, więcej od..., mniej od..., tyle samo).
Dodawanie i odejmowanie guzików, rozwiązywanie zadań z treścią.
Orientacja w przestrzeni i schemacie własnego ciała
Układanie guzików według instrukcji (od osi własnego ciała lub w przestrzeni).
np.: połóż guzik z lewej swojej strony;
połóż guzik za sobą, przed sobą, itd.

 

 

ZA CHWILE PRZYWITAMY WIOSNĘ, PONIŻEJ KILKA PROPOZYCJI BADAWCZYCH ZABAW WIOSENNYCH

DLA CHĘTNYCH DZIECI I RODZICÓW

1.„Gumowe jajko, czyli co potrafi zdziałać ocet” -  naczynie, ocet, jajko

Wykonanie doświadczenia: Do wysokiego naczynia wlewamy ocet. Umieszczamy

w nim surowe jajko i rozpoczynamy obserwację. Niemal od razu na powierzchni jajka pojawiają się niewielkie bąbelki -  w ok. 90% szkielet jaja zbudowany jest z węglanu wapnia, gdy dochodzi do interakcji z octem, powłoka jaja zaczyna się rozpadać i uwalnia się przy tym dwutlenek węgla.

Wniosek: Po włożeniu jajka do octu, rozpoczyna się reakcja. Kwas octowy rozpuszcza skorupkę jajka, a jajko po ok. 10 godzinach staje się elastyczne. Pozostaje jedynie wyraźna, nienaruszona błona zewnętrzna. Jest dość delikatna, dlatego z jajkiem wciąż należy się obchodzić ostrożnie.  Jajko zachowuje się jakby było z gumy. Co ciekawe, gdy porównamy nasze jajo z kolejnym świeżym jajkiem, okaże się, że jajko, na którym zostało przeprowadzone doświadczenie, jest większe!

Pamiętajmy, że jajko wyciągnięte z octu nie nadaje się do spożycia

 

2. „Pienisty-potwór” - plastikowa butelka, ocet, płyn do mycia naczyń, soda, miska

Wykonanie doświadczenia: butelkę napełniamy do połowy octem i dolewamy trochę płynu do mycia naczyń ( można zabarwic farbką ), ostrożnie mieszamy składniki, butelkę ustawiamy na środku miski, bierzemy 3 łyżeczki sody oczyszczonej i wsypujemy na środek papierowej chusteczki do nosa. Zwijamy ją i skręcamy końce i wrzucamy zawiniętą chusteczkę do butelki. Po kilku minutach z butelki zacznie wydobywać się piana. Można ozdobić butelkę kolorowym papierem wtedy piana będzie wychodziła z paszczy np. potwora - smoka.

Wniosek:  Gdy mieszamy ocet z sodą oczyszczoną powstaje gaz zwany dwutlenkiem węgla. Tworzy on w occie bąbelki gazu, który reaguje z płynem do mycia naczyń. Powstaje przy tym tak dużo piany, że wydostaje się ona z paszczy potwora –butelki.

 

3. „Mycie rąk przed posiłkami” -  miska piasku, miska z wodą, olej, pędzelek, płyt do kąpieli lub mydło
w płynie.

Wykonanie doświadczenia: Dzieci muszą mieć umyte i suche ręce. Przynosimy miskę piasku. Dzieci kładą ręce na piasek, który przykleja się do dłoni, ale bardzo łatwo jest go usunąć, strzepnąć. Teraz pędzelkiem nanosimy olej na dłoń dziecka. Piasek przylepia się, ale już nie daje się tak łatwo usunąć. Cząsteczki oleju mocno go trzymają. Wkładamy ręce do miski z wodą i okazuje się, że sama woda nie bardzo pomaga. Silnie trzymające się cząsteczki wody, nie bardzo radzą sobie z usuwaniem cząsteczek tłuszczu. Co możemy zrobić? Dolewamy płynu do kąpieli lub mydła w płynie. Co się teraz dzieje? Woda osłabiona przez mydło z łatwością usuwa brud i tłuszcz z rąk.

Wniosek:  Ręce myjemy przed posiłkiem, żeby wraz z pożywieniem nie dostały się do naszego organizmu cząsteczki brudu sklejonego tłuszczem. Wieczorem kąpiemy się bo zmywamy z ciał pot, tłuszcz i przyklejone do niego cząsteczki brudu. Dzięki temu skóra może oddychać przez całą noc. Dzięki temu, ze myjemy nasza skórę, nasze ciało jest czyste w środku.

 

4. „Gdzie jest powietrze?” - przeźroczysty słoik, piłeczka pingpongowa, kawałek papieru, napełnione wodą przeźroczyste naczynie wyższe od słoika.

Wykonanie doświadczenia: umieszczam papier na dnie słoika i mocujemy taśmą klejącą. Piłeczkę kładziemy na powierzchni wody. Odwracamy słoik do góry dnem
i zamykając w nim piłeczkę, zanurzamy go w wodzie, aż dotknie dna (woda nie wchodzi do słoika, a piłeczka leży na dnie naczynia pokrytego cienką warstwą wody). Ponownie zanurzamy słoik w wodzie, a kiedy dotknie dna przechylamy go (ze słoika wydobywają się pęcherzyki powietrza, które poruszają się ku górze i napowierzchni wody pękają. Woda wchodzi do słoika unosząc piłeczkę coraz wyżej i zwilżając papier).

Wniosek: powietrze jest wszędzie i zajmuje każdą wolną przestrzeń. Znajduje się w wodzie, w przedmiotach i roślinach, w ciele człowieka i zwierzęcia. Jest lekkie i niewidoczne, a jednak można znaleźć sposób na to, żeby je „zobaczyć”. 

 

5.  ,,Zaczarowany balon” - zimna butelka, balon, miska z ciepłą wodą.

Wykonanie doświadczenia: pustą butelkę wkładamy do lodówki na około godzinę. Po godzinie wyjmujemy butelkę i nakładamy na jej szyjkę balon. Na około dwie minuty wkładamy butelkę do ciepłej wody balon nadmuchuje się jak po dotknięciu czarodziejską różdżką.

Wniosek: w wyniku ocieplenia powietrze znajdujące się w butelce rozpręża się i potrzebuje więcej miejsca, wpływa więc do balonu i go nadmuchuje. 

 

6.  ,,Hodowla kryształów” - słoiki z wodą dla każdego dziecka, sól, patyczki, wełniane nici.

Wykonanie doświadczenia: dzieci samodzielnie przygotowują roztwór nasycony soli, w celu jej krystalizacji. Na słoikach opierają patyczki, zanurzają wełniane nitki w wodzie.

Wniosek: po kilku dniach na nitkach utworzą się kryształki pod wpływem parowania wody.

Wskazówki: dodanie kilku kropli farby plakatowej albo atramentu do wody spowoduje zmianę koloru kryształków.  

 

 7. ,,Znikająca woda”. - dwie podstawki, szklanka, świeczka, woda, zapałka.

Wykonanie doświadczenia: zapaloną świeczkę stawiamy na podstawce, na której znajduje się woda, i przykrywamy szklanką.  W trakcie eksperymentu świeczka zgaśnie, a woda zostanie wessana ze spodka do szklanki.

Wniosek: tlen z powietrza podtrzymuje płomień świecy, kiedy tlenu pod szklanką zabraknie, płomień zgaśnie. Powietrze, które zostanie w szklance, oziębi się i skurczy. W ten sposób zrobi miejsce dla wody, która wciśnie się do szklanki.  

    

 

ZAJĘCIA PLASTYCZNE:

 

Przepis na masę solną

Składniki:

  • mąka;
  • sól;
  • woda
  • ilość: 2:2:1, czyli tyle samo mąki co soli i połowę mniej wody.

Przygotowanie:

Mąkę mieszamy z solą (drobnoziarnistą). Wodę dodajemy ostrożnie, nie całą na raz. Ciasto powinno mieć konsystencję zbliżoną do ciasta na pizzę.

Wykorzystanie:

  • można dodać do niej barwniki i olejki zapachowe;
  • można z niej lepić trwałe dekoracje, świeczniki, przestrzenne figurki i płaskie dekoracje;
  • zastyga od kilku godzin do kilku dni – w zależności od grubości;
  • po zastygnięciu można malować ją farbami (farba blednie, wchłania się)

 

Przepis na zimną porcelanę

Składniki:

250 g skrobi ziemniaczanej                                                   

250 g kleju do drewna (PVA)                                                                                               

2łyżki oliwki/gliceryny                                                                                                  

2 łyżki octu                                                                                                                  

 Ewentualnie aromat                                                                                                                

Składniki mieszamy. Można z niej zrobić wszystko co z masy solnej

Domowa ciastolina:

Składniki:

3 łyżki spożywczego oleju;

1 szklanka mąki;

proszek do pieczenia – łyżka;

1/2 szklanki soli;

1 szklanka ciepłej wody;

pachnidełko: cukier waniliowy albo aromat do ciasta;

kolor: farba, barwnik spożywczy lub atrament.

Wszystkie składniki przekładamy do garnka, mieszamy i dodajemy barwnik spożywczy -> Jeśli używamy barwnika w proszku, rozpuszczamy go w łyżeczce octu. Jeśli farbki, płynnego barwnika lub atramentu – w wodzie. Po rozmieszaniu, masa ma gęstość ciasta naleśnikowego.

 

Wstawiamy garnek na mały ogień. Cały czas intensywnie mieszamy. Podgrzewamy kilka minut, aż masa zgęstnieje do tego stopnia, że wbita w nią łyżka stoi. Jeśli zależy nam na czasie – masę przekładamy do zimnego naczynia, by szybciej ostygła. Jeśli nie, czekamy aż troszkę przestygnie. Mąki są różne. Może się zdarzyć, że masa po zagotowaniu, będzie wciąż zbyt lepka do zabawy. W takim wypadku ugniatamy ciasto i dosypujemy malutkimi porcjami mąkę, by ciastolina zachowywała się jak ciasto na pizzę – nie kleiła się do rąk. Na końcu dodajemy łyżeczkę oleju i zagniatamy całość. Dzięki temu zabawa masą jest bardzo przyjemna – nie klei się, nie kruszy, nie brudzi.

Masa aksamitna:

Składniki:

- odżywka do włosów (300 ml)

- mąka ziemniaczana  ok. 500 g

 - opcjonalnie: barwniki spożywcze

 

Do miski przelewamy odżywkę – całą (300 ml), do odżywki dodajemy około 10 czubatych łyżek mąki, tak by masa przybrała konsystencję gęstego budyniu, w którym wstawiona łyżka stoi i wtedy jest  to dobry moment na dodatnie barwników – jeśli używamy tych w proszku, dodajemy dwie główki od wykałaczki na 1/3 masy, mieszamy i gdy masę zabarwimy – dodajemy mąkę i zagniatamy masę do momentu, w którym przestanie kleić się do rąk.


Ostatnia aktualizacja: 2020-06-25